1943  - Horst Bienek  - wspomina w  "Birken und Hochofen"  
      ( - wspomnienia z okresu dzieciństwa  - z okresu lat wojny )
        o wakacjach  - chętnie spędzanych  - na Bagrach 

Później  po wojnie  - wielu ludzi  z Żernik, Radiostacji  i  Zatorza  - podobnie jak on - jeździło 
na rowerach - na Bagry - Ich wspomnienia ( tych najstarszych Kolegów ) - mogą być podobne.

Tutaj przyjęliśmy następujące  rozróżnienia :

Tekst gruby   -  oryginalne cytaty      -z Horsta Bienka  ( po niemiecku ) 
(  tekst  w nawiasach okrągłych  )       - tłumaczenie  ( red. SK )
[  tekst  w  prostych nawiasach   ]    -różne objaśnienia, uzupełnienia  i wspomnienia  ( red. SK )  

 

HORST  BIENEK :

Ich war dreizehn,  mitten im Krieg - im  1943 , ein neues Schwimmbad  ,
 - draußen  am Labander Wald  ( in Richtung  Laband )  eröffnet  wurde.

Das alte Freibad,  aus dem Wasser  der Klodnitz  abgeleitet ,  war  so schwarz  wie 
der Fluss.  Seit  ich mich  erinnern konnte,  ist  niemand  von uns  dort  zum schwimmen  gegangen .

Kiedy miałem  13 lat,  nowe kąpielisko ( Leśne)  za miastem,  pod lasem łabędzkim  otwarte zostało
          Stare (otwarte) kąpielisko,  napełniane  wodą - z Kłodnicy - było tak czarne - jak sama rzeka.
          Jak tylko pamiętam,  nikt z nas  - tam - kąpać się  nie chodził   )

[   Pamiętam taką brudną wodę na niektórych kąpieliskach - jeszcze w 60-tych latach - np. 
na Czarnej Hucie ( Tarn.Góry )  - na Małym Dzierżnie   - na Maciejowie ( gdzie była stojąca w wodzie 
- wielopiętrowa skocznia z grubych bali )  - a na Dużym Dzierżnie - mamy taką wodę - do dzisiaj !  ]

 


          Ta żwirownia  zasilała nowe kąpielisko -czystą wodą  - pod Lasem Łabędzkim   - widok z końca lat 40-tych.
          Tam po lewej - wśród lasów świerkowych - prowadziła droga  z  Szobiszowic  i  Żernik  

Wir gingen  am liebsten  in die  Kiesgruben   bei  Sandwiesen  zum Schwimmen.
Immer zu zweit  oder dritt,  weil uns  gesagt wurde,  in den  Kiesgruben  gibt es  Untiefen  und Strudel , 
die gefährlich  werden können..

( Chodziliśmy  kąpać się  najchętniej -  na Żwirowisko  - koło Przeschlebia .   - zawsze we dwóch albo trzech,
         ponieważ mówiono, że są tam  nagłe zagłębienia  i  wiry,  które  mogły być - bardzo niebezpieczne  )

  [  No właśnie - my wszyscy  - znaliśmy  nasze Bagry  dokładnie - czuliśmy się tam - jak ryby w wodzie 
       - bezpiecznie.   Wszyscy dobrze pływali  - a utonięcia, czy inne wypadki  - były bardzo rzadkie.   
    Np. skoki  z wysokiego urwiska - do głębokiej wody - były dla nas  czymś  zwykłym  
        Niestety - kiedyś na przeł. 60 / 70 lat - pewien  chłopak  z Zernik - skoczył pechowo - i został kaleką 
     Inny kolega ( Jurek  z Zatorza )  - opowiadał  jak topiła się jego siostra  ( uderzyła się w głowę o szwelę  ]

       Freilich,  wir konnten  unsere Gruben ,  wenn man  am Rand  blieb,  konnte man  auf  dem Sand  stehen.

    (  Oczywiście znaliśmy te nasze Bagry , kiedy było się - przy brzegu,  można było stać - na piasku  )


            
Zapewne cała dzieciarnia najczęściej  przebywała na Małym Stawie - który był wtedy płytszy 

     Wirklich  gefährlich war  wohl nur  der Schilfsee ,  wie wir  den größten  der Baggerseen nannten,  
er war ringsum  von Schilf  bewachsen,  man kam  schwierig  ins Wasser  hinein  und  man musste  
aufpassen,  dass  man sich nicht  an den scharfen  Schilfspitzen  die Fußsohlen  verletzte.


    (   Rzeczywiście niebezpieczne były - tataraki i sitowia  - największe jezioro nazywaliśmy - Trzcinowym
        Było ono porośnięte w koło - sitowiem . Należało ostrożnie wchodzić do wody  i uważać  aby  nie rozciąć
        sobie stopy  - na ostrych łodygach sitowia   )

Dieser Schilfsee  reizte uns  freilich  am meisten,  denn dort  brüteten   Vögel  und
wilde Enten,  und Frösche  gab es  so viele,  dass  geradezu  ein  Wettspringen  stattfand ,
wenn man sich  ihren Plätzen  näherte.

 (  Te trzciny  -najbardziej nas rajcowały  - głównie tam -  wysiadywały jaja ptaki ( gęsi, łabędzie )
          i  dzikie kaczki  zrywały się do lotu  , natomiast  żaby  urządzały sobie  zawody w skokach,
         kiedy tylko zbliżyliśmy się do nich  )     

Im übrigen  waren die  Baggerseen  an die  einzelnen  Jugendbanden vergeben,  wie
das  geschah, konnte ich  nicht sagen,  seitdem  ich dort  hinging,  war es  schon  so. 

( ....zresztą  te stawy ( na Bagrach )  podzielone były pomiędzy różnymi  grupami
        chłopaków.  Jak do tego doszło - nie wiem,  gdy zacząłem tam chodzić
        tak już było   ( Bandy chłopaków z różnych  okolic  - miały swoje  różnorakie miejsca  )

[    -pamiętam jak  chciało się spotkać chłopaków z Zernik albo Kuźnicy  -to byli  zawsze  
   
-na  Małym Stawie.  Na Bagrach  zawsze było b. dużo różnych półwyspów  i  zatok  
  
ze wspaniałymi plażami   więc  ludzie  przyzwyczajali się  do swoich  ulubionych miejsc  
]

Irgendwann  hatten sich  die Cliquen  ihr Gelände   erobert.   Unser  Baggersee 
befand sich  ziemlich  am Ende  der Seenplatte,  und man musste  eine Weile  laufen,  um
dahin  zu gelangen ,  dafür  war es  dann dort  besonders  still,  und  keiner  von anderen
Banden  störte  uns dort.

 (   Kiedyś wreszcie  wszystkie te grupy kolegów  objęły te tereny w swe posiadanie.  Nasze
          jezioro Trzcinowe  znajdowało się  prawie na końcu  Bagrów  ( całego obszaru  jezior )
         -dokąd  musieliśmy  nieco dłużej biec,  ale za to - mieliśmy tam  wyjątkową ciszę  i żadna inna
        banda chłopaków  nam tam  nie przeszkadzała   )


            
Widzimy te obszerne szuwary  na dalekich płyciznach Stawów   - bagniste brzegi   

 

[   mój wujek  ( rówieśnik H.Bienka ) opowiadał  jak biegali cała bandą  z Zernik na skróty -przez las 
     - właśnie  na  Betoniarnię,  której nazwa  świadczy  o wydobywaniu tam żwiru  -co jest zgodne  -
  z użyciem  przez Bienka  słowa  Kiesgrube  -  a jego opis krajobrazu  -szuwary -płycizny  
 
też się zgadzają.  Betoniarnia była  najdalej  - za jez. Małym  - i za jez. Czarnym ( głęboką glinianką )  ]

 

 
          Stara droga leśna  z Przyszówki  i Żernik  do Bezchlebia  - która  prowadziła  ponad stawami 

 


           Staw Głęboki  - poniżej  tej  leśnej drogi   

 


             Droga prowadziła  ponad Głębokim  - na wys. skarpie pośród starych dębów   

Es war  nicht erlaubt,  Mädchen  mitzubringen.
Nicht das es  verboten  gewesen wäre.  Das tat  einfach  niemand.  Das war  ein
überliefertes  Gesetz .

(  Nie było dozwolone  - zabierać z sobą  dziewczęta  ( na Bagry - przez las ) . Nie dlatego, że
         było to zabronione  - ale po prostu  takie było prawo zwyczajowe   )

 .... Es musste schon lange her sein,  als dort  in der Nähe, Zigeuner  wohnten  und 
  durchzogen ....

    (   Tak zapewne było już od dawna  - tam w tamtej okolicy  ciągnęli taborami Cyganie  )

[   Ja sam  pamiętam dokładnie, jak jeszcze do końca lat 60-tych  były obozowiska - pod  Lasem 
  Czekanowskim  ( na tzw. Katharinnenhofie )  - oraz  na skraju Bagrów  - w  brzezinie przy torach
  - na przeciwko  osiedla parowozowni    ]

      Ich bin  immer noch  mit meinem Freund Toschek  viel lieber  zu den  Baggerseen
hinausgefahren.  Einer ging  zum Schwimmen,  und  der andere  passte  auf ,  dass  nicht
passierte,  und  vor allem  musste er  neben den Fahrrädern  sitzen bleiben ,  denn  in
dieser Zeit  wurde alles  geklaut ,  und  von den Dieben  gab es  nie  eine Spur.

 (  Najbardziej lubiłem z moim kolegą  Toszkiem  na Bagry jeździć .  Jedni szli popływać
          a inni  tymczasem  siedzieli na brzegu  i  - pilnowali rowerów - przed złodziejami .
         W tamtych czasach  - wszystko mogło być  celem kradzieży  ( - szczególnie rowery )
         - a po złodziejach  nie było ani śladu !  )

[   W tamtych czasach - rower ( był b.drogi )  -  to jedyny pojazd  - a na Bagry - idealny
      Ludzie  z Żernik  i  Zatorza  - mieli przez  Las Łabędzki  - blisko  -na skróty     ]

Freilich,  ab Mitte August  ging das  nicht mehr,  da gab es  inzwischen  so viele
Bremsen  und  Mücken   ( denn es waren  stehende Gewässer ),  dass wir  trotzt
Handtüchern,  um Schultern  und  Kopf  gebunden,  ziemlich zerstochen   und  mit
dicken  Beulen  zurückkamen.

    (  Ma się rozumieć,  - od połowy sierpnia  - nikt już tam nie chodził.  Do tego  chmary muszek
       i  komarów  ( na tej  stojącej wodzie ) - pomimo  owijania sobie  głowy  i szyi  ręcznikiem
     - całkowicie  pokłuci  -  i  z  wielkimi bąblami  ( na całym ciele )    powracaliśmy  )

[   Znowu widać, że to był  płytki staw - gdzieś  w lesie  - pełen  komarów
      Natomiast  wielkie Bagry  na Przeschlebiu  - były od torów kolei - przewiewane północnym wiatrem
     - a woda  była czysta - niebieska - przeźroczysta  - brzegi piaszczyste.   Widzimy wyraźnie  obraz
      płytkiego jeziora,   porośniętego szuwarami   -żadnych wzmianek o torach piaskowni 
      -ewidentny  obraz  jez. Betoniarnia   ]


     Tutaj niewątpliwie nadal chodzi - o Jez. Betoniarnia - które odpowiada opisowi Bienka   - widok z końca lat 40-tych

Oto rekonstrukcja mapy  z lat 30-tych - pokazuje ona różne płycizny na Bagrach  - działała  jeszcze piaskownia


Chłopaki z Gliwic ( z Żernik) chodzili - przez las Łabędzki - na stawy -Betoniarnia -Czarne -Mały Staw -Bagry ( piaskownia) 

 

[[   Poniżej   Horst Bienek  wspomina  wspaniałe  ciepłe  lato  - na Bagrach    ]]

      Ein  leichter  dünner  weißer Nebel  lag morgens  über der  Landschaft   und 
zauberte  uns Kindern   -  das waren  die Sommernebel. 

(  Lekka , cienka, biała mgła  kładła się  rano  po wiejskich okolicach  i  czarowała nas – dzieci

    -  to były  letnie mgły  )

 
     Mgła poranna  na łąkach  - za  Żernikami  - nad potokiem Mikulczyckim  - po których   H. Bienek  biegał

Leuchtende  Birken  - dazu  bedurfte  eines Sonnenstrahls .... die Bäche  und  Flüsse  glitzerten.

        (  Błyszczące brzozy  - potrzebujące  do tego  -słonecznego promienia ...
           ... strumienie  i  rzeki  lśniły  ( od światła porannego słońca )  )  

    rosły na skarpach    
   - wysoko  ponad  Stawami Bagrów

 

      Doch  bei der ersten,  wahrhaft   lang  ersehnten  Sonne  war nicht  nur die Landschaft,  waren  auch   
 
wir  wie verwandelt.

      (  Przecież  pierwsze  naprawdę  długo wytęsknione  słońce    nie tylko  krajobraz  - przyrodę,  
           ale  i  nas  przemieniało  )

        Farben  waren wieder  Farben,  das Grün  der Wintersaat  tiefgrün,  das Grün  der Birken  tatsächlich  
 
ein helles,  leuchtendes Grün,  die Straßen,  blankgeregnet,  blitzen. 
.....   Und  die Erde  dampfte.

      (  Kolory  znowu ożyły – zieleń ozimin soczysta  - zieleń brzóz rzeczywiście jasna lśniąca zieleń  
          - drogi  do czysta  zlane deszczem  błyszczały  - i ziemia  parowała  )  


     Ścieżka  na  Cypel  wysokiej Skarpy -  porośnięta brzozami  - pnącymi się  do  słońca

 

      Und  die Sonne  stieg  und  stieg  und  wärmte  unsere Haut,  und  wir wussten,  das ist  der Sommer.

      (  I słońce wznosiło się  coraz wyżej  i  rozgrzewało  naszą skórę ...
         i  my  wiedzieliśmy  - to idzie lato  )

        . . . . .   Ich warf mich  ins noch feuchte  Gras  und  atmete  die Luft  ein .

     Ich sog sie  tief  in meine Lungen.  Ich  stieß  einen Schrei  aus .  Ich sang . 

      (  .... rzuciłem się  na wilgotną  jeszcze  trawę  i oddychałem  mocno  - wciągałem powietrze  głęboko
              w moje płuca.   Wydałem z siebie  silny krzyk  - zaśpiewałem   )

 
         Tam  właśnie  na Cyplu Wysokiej Skarpy  - siedzi Człowiek  - i  zapewne  wdycha  to  fantastyczne  letnie  powietrze

      Ich blinzelte   in  die Sonne  und  ich  fühlte  das Licht  auf der Haut  wachsen.  Ich  riss  ein paar
Grashalme  aus der Erde,  ich stecke sie  zwischen  die Zähne,  ich kaute  daran,  ja  ich schmeckte  den .....

      (  Mrużyłem oczy  do słońca  i  czułem  jak  promienie  rozgrzewały  skórę.
        Zerwałem kilka  źdźbeł trawy , wetknąłem je w zęby – żułem je – smakowałem je ..... )

......  Sommer,  der jetzt  kommen musste,  der nicht  mehr  aufzuhalten  war. 

      (  ..... Lato, które nadejść musiało  było  nie do powstrzymania  )

 
       No  właśnie  -  i my  także  -  na tej  zielonej trawie ponad Afryką  - tak właśnie  - czuliśmy  to wspaniałe  lato !

 

<<    Czekamy  na  różne  Wasze  wspomnienia  z Bagrów  - Horst Bienek  - też  pamiętał  i  pewnie  też  tęsknił   >